Radziejewski: Bełkot, który szkodzi Polsce

Radziejewski: Bełkot, który szkodzi Polsce

Spór jest w polityce, i w ogóle w kulturze zresztą, rzeczą kluczową. Jeśli nasz pomysł na wspólną przyszłość może być swobodnie zakwestionowany, to znaczy, że może być ulepszony – a to służy publicznemu dobru. Jednak nie każdy spór jest dobry. Dyskusja mędrca z idiotą o filozofii, podobnie jak ekonomisty z muzykiem o gospodarce, nie ma większego sensu. Co więcej, może szkodzić, gdy zajmuje miejsce należne poważnej dyskusji. Dlatego zasadniczą sprawą jest takie zdefiniowanie warunków sporu, aby zminimalizować ryzyko dominacji kłamstwa, demagogii, głupoty.Czytaj dalej

Stawrowski: Konserwatyzm a religia chrześcijańska

Stawrowski: Konserwatyzm a religia chrześcijańska

Spośród rozmaitych ruchów ideowo–politycznych formacja konserwatywna uważana jest powszechnie za naturalnego sprzymierzeńca Kościoła Katolickiego. Twierdzą tak nie tylko jego przeciwnicy, którzy od z górą dwóch wieków demaskują Kościół jako instytucję najbardziej wsteczną i wrogą duchowi postępu, ale również i ci, którzy w Kościele widzą ostatniego obrońcę naturalnych więzi społecznych. Nie sposób jednak uogólnić owej tezy na całe chrześcijaństwo. Kiedy weźmiemy pod uwagę również inne wspólnoty chrześcijańskie, przede wszystkim te, które swój rodowód wywodzą z Reformacji, to trudno przypisywać im en bloc sympatie zachowawcze. Przeciwnie, niektóre z nich przejawiają cechy wręcz rewolucyjnego radykalizmu. Czytaj dalej

Radziejewski o Smoleńsku dla "Gazety Polskiej Codziennie"

Radziejewski o Smoleńsku dla “Gazety Polskiej Codziennie”

Tragedia smoleńska, jako polityczny mit i symbol, uwiera dominującą część elity coraz mocniej. Próby zamazania jej w zbiorowej pamięci Polaków nie powiodły się. Demaskowane są kolejne kompromitujące kłamstwa, a to o naciskach na załogę, a to o brzozie, a to o „debeściakach”, którymi rząd wraz ze sprzyjającymi mu mediami i autorytetami usiłowali przykryć swoją współodpowiedzialność i zepchnąć przeciwników do „oszołomskiego” narożnika.Czytaj dalej

Rzecz Wstępna

Rzecz Wstępna

Bartłomiej Radziejewski

Pomimo jałowości i intelektualnej nędzy polskiej debaty publicznej, mało który temat obrósł tak wieloma szkodliwymi konfabulacjami jak integracja europejska. Co gorsza, te fałszywe mity traktowane są najczęściej przez dominujące elity jak dogmaty. Ich negacja oznacza zaś wykluczenie lub co najmniej marginalizację kontestującego w głównym nurcie debaty.

Czytaj dalej

Wymyślić Polskę w Europie na nowo

Wymyślić Polskę w Europie na nowo

Krzysztof Bosak

Jeśli chcemy przemyśleć poważnie polską pozycję, to musimy odsunąć na bok zrytualizowany europejski dyskurs. Język debaty europejskiej jest dobrym narzędziem realizacji interesów przez tych, którzy są ich świadomi, ale słabo sprawdza się w państwach, które muszą dopiero swoje interesy rozpoznać. Pilnie potrzeba nam realistycznej analizy obecnych stosunków w Europie.Czytaj dalej

Czy powstanie prawdziwa II Rzesza?

Czy powstanie prawdziwa II Rzesza?

Tomasz Gabiś

W procesie osłabienia lub wręcz rozpadu strefy euro, a w konsekwencji całego projektu Unii Europejskiej, polepsza się pozycja polityczna Niemiec w Europie. W procesie tym Niemcy, zwyciężone totalnie w 1945 roku i pokonane w latach 90., wyrywają się spod kurateli europejskich przyjaciół i mogą swobodniej definiować i realizować swoje narodowe interesy. Upadek systemu pomaastrichtowskiego, podobnie jak upadek systemu powersalskiego, pociągnie za sobą emancypację polityczną Niemiec, której zasadniczym przejawem będzie zaprzestanie płacenia trybutu, czyli finansowania integracji europejskiej i unijnego systemu redystrybucji i transferów.Czytaj dalej

Viktor Orbán i jego wrogowie

Viktor Orbán i jego wrogowie

Grzegorz Górny

Dzisiejsza awantura wokół Węgier jest tak naprawdę sporem o granice podmiotowości państw narodowych w Unii Europejskiej. Czy podmiotową politykę w UE mogą prowadzić tylko wielcy gracze, a średni i mali muszą się podporządkować, czy też mają prawo do wyboru własnych rozwiązań? Obecnie Unia poprzez nacisk finansowy próbuje wymusić na Budapeszcie rozwiązania, które są nieakceptowane przez władze węgierskie i większość obywateli tego kraju. Tego rodzaju presja może jednak w przyszłości pojawić także wobec innych krajów, np. Polski czy Czech, gdy Brukseli nie spodobają się suwerenne decyzje rządów czy parlamentów.Czytaj dalej

Zmierzamy do wielkiej katastrofy

Zmierzamy do wielkiej katastrofy

Rafał Wójcikowski

Problem niestabilności demograficznej współczesnych społeczeństw zachodnich – także społeczeństwa polskiego – powoli, lecz nieubłaganie, zaczyna dominować nad kwestiami ekonomicznymi, społecznymi, kulturowymi, a nawet systemowymi. Widać coraz wyraźniej, że jest przyczyną pierwotną, zaś kryzys gospodarczy, przemiany społeczne, niewydolność systemu, rozkład rodziny to zaledwie skutki narastających i prawdopodobnie nieodwracalnych przemian składających się na obraz demograficznej katastrofy.Czytaj dalej

Zachodnia cywilizacja, nasza tradycja

Zachodnia cywilizacja, nasza tradycja

James R. Kurth

Kiedy wspomina się o cywilizacji zachodniej w kręgach zachodnich elit, niemal zawsze staje się obiektem ich krytyki lub pogardy. Najżywotniejsza świadomość Zachodu zdaje się znajdować na Wschodzie. Natomiast na samym Zachodzie czasem zdaje się, że jego własna cywilizacja sprzed pięćdziesięciu lat jest dziś cywilizacją utraconą. Co tłumaczy tak ogromną transformację wielkiej cywilizacji? Które z tradycji Zachodu pozostają żywe w dzisiejszej rzeczywistości? I jaka może być ich przyszłość?Czytaj dalej

Hrabia cierpiący

Hrabia cierpiący

Rafał A. Ziemkiewicz

Świat „Nie-Bajek” to w warstwie zewnętrznej świat duchów, sarmackiej egzotyki i nostalgii. Ale też świat projektu, który Rzewuski ocenił jako niemożliwy, nierealizowalny. Tą pesymistyczną oceną tłumaczą się jego skomplikowane życiowe i literackie wybory. Sarmacki sen o równości był zbyt oderwany od brutalnych realiów światowej polityki, aby się spełnić − ale i zbyt głęboko wrośnięty w polskość, aby możliwy był jakiś „sarmatyzm oświecony”. Raz popadłszy w ten historiozoficzny pesymizm, widział pisarz już tylko to, co go w nim utwierdzało.Czytaj dalej

Close