Radziejewski: Bełkot, który szkodzi Polsce

Radziejewski: Bełkot, który szkodzi Polsce

Spór jest w polityce, i w ogóle w kulturze zresztą, rzeczą kluczową. Jeśli nasz pomysł na wspólną przyszłość może być swobodnie zakwestionowany, to znaczy, że może być ulepszony – a to służy publicznemu dobru. Jednak nie każdy spór jest dobry. Dyskusja mędrca z idiotą o filozofii, podobnie jak ekonomisty z muzykiem o gospodarce, nie ma większego sensu. Co więcej, może szkodzić, gdy zajmuje miejsce należne poważnej dyskusji. Dlatego zasadniczą sprawą jest takie zdefiniowanie warunków sporu, aby zminimalizować ryzyko dominacji kłamstwa, demagogii, głupoty.Czytaj dalej

Radziejewski o Smoleńsku dla "Gazety Polskiej Codziennie"

Radziejewski o Smoleńsku dla “Gazety Polskiej Codziennie”

Tragedia smoleńska, jako polityczny mit i symbol, uwiera dominującą część elity coraz mocniej. Próby zamazania jej w zbiorowej pamięci Polaków nie powiodły się. Demaskowane są kolejne kompromitujące kłamstwa, a to o naciskach na załogę, a to o brzozie, a to o „debeściakach”, którymi rząd wraz ze sprzyjającymi mu mediami i autorytetami usiłowali przykryć swoją współodpowiedzialność i zepchnąć przeciwników do „oszołomskiego” narożnika.Czytaj dalej

Bankructwo projektu restauracji

Bankructwo projektu restauracji

Bartłomiej Radziejewski

W obecnej sytuacji Polski konserwacja oznacza degradację. Polityka restauracji, prowadzona przez rząd Tuska, jest jednocześnie racjonalna z punktu widzenia dominujących grup interesu i irracjonalna z perspektywy dobra wspólnego. Odsłania więc silną wewnętrzną sprzeczność III RP i zapowiada jej upadek.

Czytaj dalej

Polska w Europie. Doktryna asa trefl

Polska w Europie. Doktryna asa trefl

Krzysztof Szczerski

Polityka europejska nie jest poststrategiczna i nie wystarczy powiedzieć, że naszym celem jest „bycie w głównym nurcie”, bo nurt integracyjnej rzeki nieustannie ewoluuje i nie każde jego koryto jest dla nas korzystne. Członkostwo w Unii nie znosi stojących przed państwem strategicznych wyborów, od których zależy ich racja stanu. Jest wręcz odwrotnie – członkostwo potęguje napięcie strategiczne, bo zwiększa liczbę pól, na których prowadzi się grę polityczną.Czytaj dalej

Kto mieczem wojuje… Smoleńsk jako katastrofa rosyjskiej polityki historycznej

Kto mieczem wojuje… Smoleńsk jako katastrofa rosyjskiej polityki historycznej

Dominik Smyrgała

Przyjazne gesty rosyjskie wobec Polski po katastrofie smoleńskiej to próba ratowania twarzy przez Moskwę. Bo wraz z tragiczną śmiercią prezydenta Kaczyńskiego –politycznego przeciwnika Kremla – na rosyjskiej ziemi, w sowieckim samolocie, w rocznicę i w miejscu masakry katyńskiej, polityka historyczna Moskwy poniosła druzgocącą porażkę. Negacja komunistycznych zbrodni staje się po 10 kwietnia trudniejsza niż kiedykolwiek. Co więcej, Rosja musi się zmierzyć z coraz liczniejszymi głosami dopatrującymi się jej inspiracji w katastrofie.

Czytaj dalej

Na progu republikańskiego odrodzenia

Na progu republikańskiego odrodzenia

Bartłomiej Radziejewski

Smoleńsk przypomniał Polakom, że mają duszę. I to nie byle jaką, bo tradycyjnie polską. Republikańską i romantyczną, szlachetną. Ten fakt ma kapitalne znaczenie historyczne, bo ostatnie siedemdziesiąt lat to dzieje duszy tej okaleczania i zapominania. Przed 10 kwietnia 2010 roku Polak był duchowym kastratem. W tym tragicznym dniu, i podczas całej narodowej żałoby, na chwilę odzyskał pełnię sił. Czy trwale?

Czytaj dalej

Nadlogika i nowe szlachectwo

Nadlogika i nowe szlachectwo

Marek Wróbel

Zgodnie z nad-logiką, jeśli Marek Jurek kiedyś mówił publicznie, że potrafi przylać swemu dziecku, a taki pogląd jest niedopuszczalny, to podążając dalej, dojdziemy rychło do wniosku, że nie tylko sam Marek Jurek jest równie niedopuszczalny, ale nawet nazwy „Marek” i „Jurek”. A skoro „Jurek”, to i „Jerzy”, w tym Hausner.

Czytaj dalej

Close