Dochody pracujących gospodarstw domowych rosną szybciej niż średnie wynagrodzenie

2023.10.12

Fundacja Republikańska

KOMENTARZ:

Wciąż dyskutujemy o wskaźnikach gospodarczych. Czasem zapominamy, że wszystko łączy się i wpływa na siebie nawzajem – i uwzględniamy pojedyncze wskaźniki. A przecież każdy z nich opisuje zaledwie wycinek rzeczywistości. 

Dotyczy to nawet najprostszych danych, jak na przykład dochody gospodarstw pracowniczych, to jest puli pieniędzy, jakimi dysponują. Zwykle bierze się pod uwagę tylko jedną liczbę, przeważnie średnie wynagrodzenie (ew. najniższe czy medianę). A przecież równie ważna jest liczba osób, które zarabiają; nie tylko wysokość pensji.

Gdybyśmy przenieśli liczbę pracujących w 2013 r. (15,5 mln osób) do dzisiejszych czasów, zakładając średnią miesięczną pensję brutto w wysokości 7 tys. zł, pula zarobków ogółu Polaków byłaby mniejsza o prawie 8 procent tylko z tego powodu (bez uwzględniania inflacji czy zmiany siły nabywczej).

Ówczesny problem tkwił w niskiej aktywności zawodowej – pracowało prawie 1,5 mln osób mniej niż obecnie. Dzisiaj mamy najwyższy poziom zatrudnienia w historii, zbliżający się do liczby 17 mln pracujących. Niskie bezrobocie i wysoki poziom zatrudnienia przyczyniają się do dynamicznego wzrostu wynagrodzeń. W ciągu ostatnich dziesięciu lat średnia pensja brutto wzrosła o 94 proc., a nominalny dochód na osobę w gospodarstwie pracowniczym aż o 113 proc

Wysokie bezrobocie i niska aktywność zawodowa mają negatywne skutki zarówno społeczne, jak i gospodarcze. Z ekonomicznego punktu widzenia wpływają one na zmniejszenie potencjału produkcyjnego gospodarki, spadek popytu konsumpcyjnego, obniżenie dochodów przedsiębiorstw oraz zmniejszenie skłonności do inwestycji. To z kolei prowadzi do spowolnienia wzrostu gospodarczego. Zwiększająca się stopa bezrobocia powoduje także radykalne zmniejszenie siły nabywczej wszystkich obywateli. Dlatego tak istotne jest utrzymanie równowagi na rynku pracy. Jego sytuacja bezpośrednio oddziałuje na wszystkie obszary działalności państwa oraz na pozostałe wskaźniki gospodarcze.

Wzrost siły nabywczej to jeden z najważniejszych wskaźników poprawy standardu życia wszystkich Polaków. Silny rynek pracy, z wysokim popytem na pracę i presją płacową, generuje wzrost zarobków dla pracowników w różnych sektorach gospodarki. To z kolei przekłada się na większe możliwości konsumpcji oraz korzystania z dóbr i usług.

Autor: Piotr Kempisty

Ostatnie Wpisy

47. numer Rzeczy Wspólnych

2024.05.27

Fundacja Republikańska

Wieczór wyborczy

2024.05.27

Fundacja Republikańska

Polska i Niemcy: od dominacji do jawnej konkurencji

2024.05.14

Artur Kluczny

WSPIERAM FUNDACJĘ

Dołącz do dyskusji