Rzecz wstępna

Rzecz wstępna

Bartłomiej Radziejewski

Dlaczego polska polityka zmienia się w tragifarsę? Czy z tego powodu, że, jak twierdzi publicystyczny „salon”, Jarosław Kaczyński jest traumatykiem? A może, jak przekonują nas z kolei kontestatorzy owego „salonu”, winny jest Donald Tusk, ten demon postpolityki? Osobowości i style przywódców to bez wątpienia czynniki o rosnącej wadze, ale spróbujmy wejrzeć głębiej i dostrzec podskórne procesy, które sprawiają, że takie a nie inne tematy ogniskują na co dzień uwagę coraz bardziej zdezorientowanej opinii publicznej.

Czytaj dalej

Oswoić barbarzyńców

Oswoić barbarzyńców

Bartłomiej Radziejewski

Pokolenie wychowanej w III RP dzisiejszej młodzieży miało zasadniczo zmienić Polskę. I zmieni. Nie wprowadzi nas jednak w nowy „złoty wiek”, jak przywykła sądzić znaczna część naszych elit, ale w najgłębszy kryzys cywilizacyjny. Bo „urodzeni w wolnej Polsce” reprezentują nowy typ człowieka, który ze względu na jego stosunek do społeczeństwa i państwa należy nazwać ponowoczesnym barbarzyńcą. Czy będziemy potrafili go okiełznać?

Czytaj dalej

Na równi pochyłej

Na równi pochyłej

Z doktorem Przemysławem Żurawskim vel Grajewskim rozmawia Stanisław Żaryn

W obecnej sytuacji tworzenie wojska zawodowego nastawionego na ekspedycje, przy jednoczesnym demonstrowaniu przez polskie władze niechęci do zagranicznych misji, to budowanie instrumentu połączone z deklaracją, że nie będziemy go używać. Przejście na armię zawodową przy jednoczesnym osłabieniu związków sojuszniczych ze Stanami Zjednoczonymi oraz wycofywaniem się z misji wojskowych nie ma żadnego sensu, ani militarnego, ani politycznego. W obecnej sytuacji należałoby budować raczej armię obronną, a nie interwencyjną.Czytaj dalej

Arystoteles przeciwko liberałom

Arystoteles przeciwko liberałom

Marcin Gajek

W świetle klasycznej myśli republikańskiej nowożytna, liberalna koncepcja państwa jest niezwykle problematyczna. Śmiało można zaryzykować twierdzenie, iż w oczach Arystotelesa nie zasługiwałaby ona wręcz na miano państwa. Jego istota tkwi bowiem głębiej niż jedynie w zapewnianiu bezpieczeństwa i tworzeniu warunków „dla ułatwiania wymiany towarów”. Życie w polis to życie zorganizowane wokół wspólnego celu, którym jest dążenie do doskonałości.Czytaj dalej

Europa między imperializmem a rozpadem

Europa między imperializmem a rozpadem

Z Markiem Cichockim rozmawia Aleksandra Rybińska

Ukształtował się w Unii trójkąt decyzyjny, w którym są Berlin, Paryż i Herman van Rompuy, czyli nowy prezydent UE. Inni aktorzy, jak Komisja czy Parlament, są raczej zepchnięci na bok, czy też dystansują się sami tak jak Brytyjczycy. A pozostali członkowie Unii zaczynają w tym układzie odgrywać rolę wypełniacza. Czyli kogoś, kogo potrzebujemy, ale tylko do tego, by osiągnąć własne cele.Czytaj dalej

Pan Dług Publiczny

Pan Dług Publiczny

Remigiusz Włast-Matuszak

Wiemy już, jakim tropem pójdzie księgowość kreatywna ustalająca wysokość budżetu i deficytu skarbu państwa! Za chwilę zostaną oficjalnie wykreowane „dochody trudno mierzalne” – z czarnej strefy usług (rynek narkotykowy, prostytucja, paserstwo – bo to przecież też może być wartość dodana), dochody spakowane, dochody ekologiczne, w tym wartość energii słonecznej i tym podobne wynalazki.Czytaj dalej

Pięciogłos: obywatele czy konsumenci?

Pięciogłos: obywatele czy konsumenci?

Tomasz Pichór, „Sprawy Polityczne”

Żyjemy w świecie, w którym powstały zupełnie nowe, niegdyś nieznane klasy społeczne: matoły, yuppie i gwiazdy. „Ci pierwsi oglądają telewizję, ci drudzy robią programy, ci trzeci w nich występują”. W takim świecie nie ma miejsca na obywatelskość; pozostaje tylko konsumpcja.Czytaj dalej

Close