Odbudowa Ukrainy: moralny obowiązek i szansa dla biznesu

2022.06.13

Fundacja Republikańska

Od kilku tygodni w sieci krążą memy zawierające hasło „Polska wspiera finansowo Ukrainę w czasie wojny, za to Niemcy otrzymają kontrakty na odbudowę Ukrainy po wojnie”. Pokazuje to, że polski syndrom prowadzenia polityki zagranicznej – polityki opartej na wartościach, lekceważącej korzyści ekonomiczne – trafił już do powszechnej świadomości. Polacy zdają sobie sprawę, że pomimo wspierania Ukrainy (Pomarańczowa Rewolucja, Rewolucja Godności) czy Gruzji (wojna gruzińsko-rosyjska) nie udało się znacząco zwiększyć zaangażowania polskiego biznesu na tych rynkach. Polska polityka zagraniczna umiała odnieść zwycięstwa, ale problemem było (bez względu na opcję rządzącą) wykorzystanie tych sukcesów do promowania polskich produktów oraz polskich inwestycji. Po zakończeniu kryzysu dyplomaci zajmowali się kolejnymi wyzwaniami, zaś biznes był pozostawiany sam sobie. Obecny konflikt na Ukrainie, który jak mamy nadzieję zakończy się wygraną Kijowa, to doskonały moment na zmianę powyżej opisanego stanu rzeczy. W tym celu należy wziąć pod uwagę następujące działania:

1. Decentralizacja

W odbudowie Ukrainy powinny brać udział polskie firmy, a szczególną uwagę należy skierować w stronę małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP). Duże koncerny, w tym spółki państwowe, posiadają zazwyczaj znaczące zasoby oraz doświadczenie w ekspansji zagranicznej. Małe i średnie przedsiębiorstwa najczęściej nie dysponują ani jednym, ani drugim. Dlatego też należy podjąć zdecydowane działania w celu włączenia w proces odbudowy naszego wschodniego sąsiada polskich MŚP. Bowiem to one są „kołem zamachowym” i tworzą najwięcej miejsc pracy w kraju. Zaangażowanie małych i średnich firm w tak złożoną operację nie będzie sprawą łatwą, jednak w dłuższej perspektywie zapewni o wiele więcej korzyści, niż gdyby Polskę na Ukrainie miałyby reprezentować tylko państwowe giganty. Cel ten można zrealizować poprzez działania bezpośrednie, jak np. organizację misji gospodarczych dla MŚP na Ukrainę, silniejsze wsparcie doradcze Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu (PAIH), czy pośrednie np. rozwinięcie przez Bank Gospodarstwa Krajowego oferty kredytów eksportowych oraz ubezpieczeń eksportu. Nie bez znaczenia będzie wzmocnienie instytucji otoczenia biznesu, takich jak izby gospodarcze.

2. Transfer know-how

W kontekście odbudowy Ukrainy Polska posiada atut, którym nie dysponują kraje takie jak Niemcy czy Francja, czyli doświadczenia wyniesione z transformacji gospodarczej oraz pierwszych lat członkostwa w Unii Europejskiej. O ile zachodni ekonomiści jedynie opisywali przemiany gospodarcze i różnego rodzaju strategie rozwoju, to Polacy mieli okazję doświadczyć ich osobiście. Mamy tysiące managerów, ekonomistów, prawników i inżynierów z doświadczeniem w prowadzeniu rozbudowanych projektów w trudnych warunkach ekonomiczno-społecznych. Wprawdzie zniszczenia wojenne na Ukrainie mają charakter bezprecedensowy, jednak specjaliści, którzy już raz uczestniczyli w budowie gospodarki rynkowej na gruzach PRL, z pewnością poradzą sobie z tym wyzwaniem lepiej niż eksperci z Europy Zachodniej.

3. Współpraca rządu, przedsiębiorców i środowiska nauki

Postulat współpracy polskiego rządu z przedsiębiorcami jest powtarzany od lat, jednak w przypadku odbudowy Ukrainy jego realizacja stanowi konieczność. Polski biznes nie poradzi sobie na Ukrainie, nawet przy najlepszej woli samych Ukraińców, bez wsparcia rządu w Warszawie. Polscy przedsiębiorcy będą bowiem musieli rywalizować z wieloma konkurentami posiadającymi znaczące doświadczenie w ekspansji zagranicznej, np. z Francji, Niemiec czy Holandii. A należy pamiętać, że o ile rządy tych krajów początkowo niechętnie broniły Ukrainy, to niechęć ta z pewnością nie będzie obejmowała możliwości realizacji lukratywnych kontraktów. Ponadto do gry mogą wejść ukraińscy oligarchowie, próbując ponownie przejąć całe sektory ukraińskiej gospodarki i wyeliminować zagraniczną konkurencję. Polscy przedsiębiorcy nie mogą zostać pozostawieni sami wobec tych zagrożeń. Równie ważna jest współpraca ze środowiskiem nauki: jeśli polski biznes ma przodować na Ukrainie, to musi wykorzystywać liczne innowacje techniczne i organizacyjne. A nie poradzi sobie z tym bez wsparcia sektora nauki. Dlatego też wdrażanie innowacji (zarówno technologicznych, jak i organizacyjnych) w branżach mogących stanowić „koło zamachowe” polskiego biznesu na Ukrainie, powinno być szczególnym priorytetem dla takich instytucji jak Narodowe Centrum Badań i Rozwoju czy Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości. Znany od lat postulat zwiększania innowacyjności polskiej gospodarki warto zaktualizować o nowe uwarunkowania geopolityczne.

Polska ma szansę odegrać znaczącą rolę w odbudowie Ukrainy. To nasz obowiązek moralny, a także niezwykła szansa dla polskiego biznesu. I nie chodzi tutaj tylko o pozyskanie określonej liczby zamówień – doświadczenia zdobyte przy odbudowie Ukrainy mogą bowiem pozwolić na znaczące zwiększenie kompetencji polskich przedsiębiorstw i stanowić początek szerokiej polskiej ekspansji na rynki międzynarodowe.

Autor:

dr Janusz Wdzięczak, ekonomista i historyk. Wykładał na uczelniach w Polsce, na Ukrainie i w Gruzji.

Ostatnie Wpisy

Rzeczy Wspólne 41

2022.08.10

Fundacja Republikańska

Cena pomocy – koszt świadczeń zdrowotnych dla obywateli Ukrainy

2022.07.26

Fundacja Republikańska

Trudny smok

2022.07.07

Fundacja Republikańska

WSPIERAM FUNDACJĘ

Dołącz do dyskusji

Administratorem danych osobowych jest XXX, który dokonuje przetwarzania danych osobowych Użytkowników zgodnie z przepisami ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych (t. jedn. Dz.U. z 2002 r., nr 101, poz. 926 ze zm.) oraz ustawy z dnia 18 lipca 2002 roku o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. nr 144, poz. 1204 ze zm.). Operator Serwisu zapewnia Użytkownikom realizację uprawnień wynikających z ustawy o ochronie danych osobowych, w szczególności Użytkownik ma prawo wglądu do swoich danych osobowych oraz prawo do ich zmiany, poprawiania i żądania ich usunięcia.