Rzeczy Wspólne 44

2023.06.15

Fundacja Republikańska

Demograficzna moneta

Piotr Legutko

W 2022 r. zanotowaliśmy najniższy wskaźnik urodzeń od II wojny światowej. Media znów uruchomiły tradycyjną mantrę na temat listy przyczyn tej katastrofy: braku mieszkań, przedszkoli, trudnej sytuacji materialnej młodych ludzi w Polsce. Tak wygląda awers demograficznej monety. Rewers to załamanie systemu emerytalnego i rynku pracy. Tymczasem warto na problem spojrzeć zdecydowanie szerzej niż z perspektywy ekonomicznej. I to po obu stronach wspomnianej monety. Wśród przyczyn czas bowiem głośniej mówić o tych kulturowych, a co do skutków równie istotna jak gospodarka jest kwestia równowagi społecznej, sensu życia, który bardzo trudno znaleźć poza pełną rodziną.
„W przyspieszonym tempie stajemy się społeczeństwem ludzi samotnych, którzy nie do końca wiedzą, dokąd zmierzają” – pisze Mariusz Staniszewski. I dodaje: „Kluczem do szczęścia nie jest bogactwo, system opieki społecznej i wysoka jakość oferowanych przez państwo usług, ale tożsamość, przydatność i przyjazne otoczenie”. Takie spojrzenie – może mało oryginalne, ale zapoznane – proponujemy w bloku tekstów o demografii, inspirowanych alarmującymi danymi z 2022 r.

Przeżywanie wspólnoty nie jest możliwe bez powszechnie rozpoznawanych i akceptowanych oznak zbiorowej przynależności, odniesień i kodów. Potrzebuje ich każdy naród i społeczeństwo, bez względu na to, czy się do tego przyznaje. Polska debata na temat mediów publicznych od tego kulturowego ich wymiaru całkowicie abstrahuje (patrz: tekst Liliany Sonik). To gorzej niż zbrodnia, to błąd – także w perspektywie przyszłej wartości naszej demograficznej monety.

Dołącz do dyskusji