Radziejewski: Bełkot, który szkodzi Polsce

Radziejewski: Bełkot, który szkodzi Polsce

Spór jest w polityce, i w ogóle w kulturze zresztą, rzeczą kluczową. Jeśli nasz pomysł na wspólną przyszłość może być swobodnie zakwestionowany, to znaczy, że może być ulepszony – a to służy publicznemu dobru. Jednak nie każdy spór jest dobry. Dyskusja mędrca z idiotą o filozofii, podobnie jak ekonomisty z muzykiem o gospodarce, nie ma większego sensu. Co więcej, może szkodzić, gdy zajmuje miejsce należne poważnej dyskusji. Dlatego zasadniczą sprawą jest takie zdefiniowanie warunków sporu, aby zminimalizować ryzyko dominacji kłamstwa, demagogii, głupoty.Czytaj dalej

Radziejewski o Smoleńsku dla "Gazety Polskiej Codziennie"

Radziejewski o Smoleńsku dla “Gazety Polskiej Codziennie”

Tragedia smoleńska, jako polityczny mit i symbol, uwiera dominującą część elity coraz mocniej. Próby zamazania jej w zbiorowej pamięci Polaków nie powiodły się. Demaskowane są kolejne kompromitujące kłamstwa, a to o naciskach na załogę, a to o brzozie, a to o „debeściakach”, którymi rząd wraz ze sprzyjającymi mu mediami i autorytetami usiłowali przykryć swoją współodpowiedzialność i zepchnąć przeciwników do „oszołomskiego” narożnika.Czytaj dalej

Radziejewski dla GPC: ACTA, czyli o nas bez nas

Rozmawiamy o ACTA od kilku dni, podczas gdy prace nad tą przesuwającą granice wolności i własności umową trwały przeszło trzy lata. Trudno o lepszy przykład tego, ile zostało z ideału „rządów poprzez dyskusję”.

Bez otwartej debaty nie zachowamy naszej wolności. Jeśli tak istotne jak ACTA decyzje nie są publicznie dyskutowane, lecz ucierane w zaciszu rządowych i międzyrządowych gabinetów, to znaczy, że władza działa na zasadzie: o nas bez nas.Czytaj dalej

Close