Raport: Aukcja 800mhz – aspekty ekonomiczne

Eksperci IBnGR: "Aukcja LTE w obecnym kształcie zakończy się fiaskiem. Wspólna sieć jest realną alternatywą dla efektywnej kosztowo realizacji Europejskiej Agendy Cyfrowej". "Szybki internet LTE to nasza szansa cywilizacyjna. Aukcja organizowana przez UKE nie gwarantuje możliwości wykorzystania jej." - powiedział dzisiaj na konferencji prasowej Marcin Chludziński, prezes Fundacji Republikańskiej.

Wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, dr Bohdan Wyżnikiewicz wraz z Marcinem Chludzińskim i Anną Streżyńską z Fundacją Republikańską zwołali konferencję prasową dotyczącą wyników analiz, które jednoznacznie przesądzają̨ o losie aukcji LTE.

Budowa jednej wspólnej sieci (2x30 MHz) jest – zdaniem ekspertów – najlepszym scenariuszem gwarantującym realizację przez Polskę̨ celów Europejskiej Agendy Cyfrowej(EAC) i Narodowego Planu Szerokopasmowego (NPS).

Pozwoli to na znaczne zmniejszenie wysokości środków pieniężnych angażowanych dla realizacji Agendy. Taki scenariusz wymaga jednak odwagi ze strony Prezesa UKE i zmiany obowiązujących warunków aukcji. Przy obecnych warunkach najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest bowiem rozdrobnienie pasma 800 MHz po zakończeniu aukcji, a także istotne ryzyko naruszenia równowagi konkurencyjnej.

Autorzy Raportu „Aukcja 800 MHz – aspekty ekonomiczne" podkreślają równocześnie, że brak przeszkód prawnych do realizacji koncepcji „wspólnej sieci”, gdyż pod wieloma względami bardzo podobne rozwiązanie zostało już zastosowane na rynku telewizyjnym.

Już wcześniej Fundacja sygnalizowała nieefektywność ekonomiczną projektu w swoim stanowisku dostępnym tutaj.

Marzenia czy demagogia – jedna sieć realizująca usługi w paśmie 800 MHz

Koncepcja budowy „wspólnej sieci” zapewnia, zdaniem IBnGR, efektywność funkcjonowania rynku telekomunikacyjnego, jak również zabezpiecza interes konsumentów. Wspólna sieć oznacza bowiem równe warunki do konkurowania dla wszystkich podmiotów i tym samym nie zaburza mechanizmów rynkowych prowadzących do możliwie niskich cen oferowanych usług. Jednocześnie jest to rozwiązanie, które gwarantuje wysoką jakość usług dostępu do mobilnego Internetu (większa prędkość, większa przepustowość, większy zasięg) dla każdego konsumenta. Koncepcja „wspólnej sieci” oznacza także wymierne korzyści ekonomiczne – operatorzy nie muszą dublować wydatków inwestycyjnych związanych z koniecznością pokrycia oddzielną infrastrukturą tych samych obszarów, dzięki czemu koszt inwestycji sieciowych jest mniejszy.

Raport: Aukcja 800 MHz – aspekty ekonomiczne

O co w tym wszystkim chodzi?

Realizacja celu EAC będzie w Polsce niezwykle trudna. Dane Komisji Europejskiej plasują Polskę wciąż w ogonie krajów UE pod względem penetracji Internetu. Zgodnie z NPS oznacza to, że realizacja Agendy wymaga od nas zaangażowania ogromnych środków publicznych przeznaczonych na inwestycje. Eksperci IBnGR stoją jednak na stanowisku, iż realizacja „wspólnej sieci” wykorzystującej pełne pasmo z zakresu dywidendy cyfrowej jest najlepszym środkiem osiągnięcia tego celu.

Raport stawia też pytanie o model aukcji wybrany przez Prezesa UKE do dystrybucji zasobów z zakresu 800 MHz.

Przewaga aukcji nad przetargiem polega na stopniowym odkrywaniu w trakcie procesu aukcyjnego rzeczywistej rynkowej ceny licytowanego dobra, w tym przypadku rynkowej wartości bloków pasma z zakresu 800 MHz, które trafnie zostały przyrównane do sreber rodowych. Składane przez uczestników aukcji oferty muszą być jednak wiążące. W przeciwnym wypadku możliwe są oferty spekulacyjne, czyli takie, które nie będą prowadziły do uzyskania przez oferentów rzeczywistego prawa do dysponowania pasmem, a jedynie do podbicia cen oferowanych przez innych uczestników.

Tymczasem w polskim prawie brak regulacji, która by zapobiegła takiemu scenariuszowi. Podobnie było w Czechach gdzie aukcja na częstotliwości z zakresów 800 MHz, 1800 MHz i 2,6 GHz nie została rozstrzygnięta: jej uczestnicy w nieskończoność podbijali ceny do poziomów znacznie przekraczających rynkową wartość licytowanych bloków. W Polsce istnieje duże ryzyko powtórki czeskiego scenariusza.

Dokumentacja aukcyjna powinna również prowadzić do takiego podziału rynku, który będzie zapewniał równe warunki rozwoju wszystkim podmiotom. Obecny kształt aukcji może oczywiście doprowadzić do sytuacji, w której rynek podzieli się na dwie sieci 2x15 MHz. Bardziej prawdopodobne są jednak scenariusze nie gwarantujące tak równomiernego rozkładu zasobów, jak na przykład 2x20+2x10 MHz, czy też 2x20+2x5+2x5 MHz. W obu sytuacjach pojawiłoby się ryzyko skumulowania przez niektóre współpracujące ze sobą podmioty zbyt dużej ilości bloków, co w rezultacie miałoby negatywne konsekwencje dla konkurencji.

Komentarze

Avatar

Paweł Lewandowski

Close