Państwo po katastrofie

Rafał Matyja

Dni żałoby narodowej po tragedii smoleńskiej były jakąś zapowiedzią rewolucji moralnej dotyczącej sfery publicznej. Rewolucji, która nie oznacza przewrotu politycznego, ale która będzie owocować tam, gdzie zapadną indywidualne decyzje.

Czytaj dalej

Na progu republikańskiego odrodzenia

Bartłomiej Radziejewski

Smoleńsk przypomniał Polakom, że mają duszę. I to nie byle jaką, bo tradycyjnie polską. Republikańską i romantyczną, szlachetną. Ten fakt ma kapitalne znaczenie historyczne, bo ostatnie siedemdziesiąt lat to dzieje duszy tej okaleczania i zapominania. Przed 10 kwietnia 2010 roku Polak był duchowym kastratem. W tym tragicznym dniu, i podczas całej narodowej żałoby, na chwilę odzyskał pełnię sił. Czy trwale?

Czytaj dalej

Nadlogika i nowe szlachectwo

Marek Wróbel

Zgodnie z nad-logiką, jeśli Marek Jurek kiedyś mówił publicznie, że potrafi przylać swemu dziecku, a taki pogląd jest niedopuszczalny, to podążając dalej, dojdziemy rychło do wniosku, że nie tylko sam Marek Jurek jest równie niedopuszczalny, ale nawet nazwy „Marek” i „Jurek”. A skoro „Jurek”, to i „Jerzy”, w tym Hausner.

Czytaj dalej

Państwo po katastrofie

Tomasz P. Terlikowski

To była ostatnia taka szansa – po pontyfikacie Jana Pawła II, zabójstwie ks. Popiełuszki, doświadczeniu wolności i 2 kwietnia 2005 roku. Jeśli teraz nie podejmiemy wyzwania, jeśli nie zaangażujemy się całkowicie, to kolejnej szansy już nie będzie. I Polska opadnie powoli na dno.

Czytaj dalej

Europa totalna coraz bardziej realna

Ireneusz Fryszkowski

Wobec zmian cywilizacyjnych, obyczajowych i mentalnych, jakie zaszły w ciągu dwunastu lat od ukazania się książki, spostrzeżenia Ziemkiewicza jako konserwatywnego publicysty zawarte w „Walcu stulecia” są intrygujące. Budzą niepokój i jawią się jako trafna przepowiednia upadku moralnego Europy.

Czytaj dalej

"Naród - idee polskie" - Henryk Rzewuski

HENRYK RZEWUSKI

Głos na puszczy

Jak człowiek pojedynczy nie jest mocen odmienić tej konstytucji fizycznej, którą otrzymał
od Przyrodzenia, by przysposobić konstytucję innego człowieka, tak i człowiek zbiorowy
nie jest w mocy przyjąć innej konstytucji politycznej niż tej, której zaród otrzymał od Boga
razem z tym węzłem towarzyskim, który go zrobił narodem, a który rozwinięty został pod
Boską opieką. Czytaj dalej

"Naród - idee polskie" - Stefan Wyszyński

STEFAN WYSZYŃSKI

Bóg a narody

„Niech Cię wysławiają narody, Boże, niech Cię wysławiają narody
wszystkie!"
(Ps. 66, 4-5)

Bóg i Pan wszelkiego stworzenia jest Ojcem narodów. Bo dlaczego Stwórca człowieka i jego
duszy nie miałby być Ojcem ciała i duszy narodów? Naród nie jest przecież bogiem! Narody
są dziećmi Boga, a przez to wspólne Ojcostwo są sobie braćmi! Rodzina narodów powołana
jest do wyższego celu – uwielbienia wspólnego Ojca: „Chwalcie Go, wszyscy poganie,
chwalcie Go, wszystkie narody, bo możne jest nad nami miłosierdzie Jego, a prawda Pańska
trwa na wieki!” (Ps. 116, 1-2). To jest konstytucja współżycia narodów. Z niej wywodzą
zasady katolickiego nacjonalizmu.Czytaj dalej

Close