O republice i postawie republikańskiej. Część 1: Dziedzictwo Platona

Zbigniew Stawrowski

Idea republiki – przy jej właściwym rozumieniu – odzwierciedla i niesie w sobie najgłębsze intuicje spośród tych, które towarzyszyły refleksji politycznej od początku naszej cywilizacji. Co więcej, jest to stanowisko mogące objąć sobą wszystkie rzetelne punkty widzenia, także te, które w zbyt jednostronnej i przeakcentowanej formie podnoszone są przez reprezentantów innych nurtów.

Czytaj dalej

Niemcy wróciły do wielkiej gry

z prof. Jaques'em-Pierrem Gougeonem
rozmawia Aleksandra Rybińska

Europa długo była dla Niemców czymś w rodzaju Ersatzu dla narodu, tej tożsamości narodowej, której nie mieli i mieć nie mogli po II wojnie światowej. Po Zjednoczeniu zaczęli tworzyć tę tożsamość narodową na nowo. I szybko okazało się, że europejska idea, którą przywłaszczali sobie przez tyle lat, nie jest im już potrzebna. Stali się znów narodem, który ma własne interesy, poza Unią i nawet wbrew Unii. Nagle bycie Niemcem i obrona niemieckich interesów stała się z powrotem czymś zupełnie naturalnym.

Czytaj dalej

Rzecz wstępna

Bartłomiej Radziejewski

Historia się skończyła – brzmiała polska opowieść ostatnich lat. Serwowały ją media, politycy, intelektualiści. Polska jest bezpieczna jak nigdy, a droga do szczęścia – od dawna znana, wystarczy przecież naśladować i uczyć się od zachodnich przyjaciół, oni znają wszystkie tajemnice. Koniec wielkich sporów, koniec polityki – o co się kłócić, skoro na wszystkie pytania już odpowiedziano?

Czytaj dalej

Kto mieczem wojuje… Smoleńsk jako katastrofa rosyjskiej polityki historycznej

Dominik Smyrgała

Przyjazne gesty rosyjskie wobec Polski po katastrofie smoleńskiej to próba ratowania twarzy przez Moskwę. Bo wraz z tragiczną śmiercią prezydenta Kaczyńskiego –politycznego przeciwnika Kremla – na rosyjskiej ziemi, w sowieckim samolocie, w rocznicę i w miejscu masakry katyńskiej, polityka historyczna Moskwy poniosła druzgocącą porażkę. Negacja komunistycznych zbrodni staje się po 10 kwietnia trudniejsza niż kiedykolwiek. Co więcej, Rosja musi się zmierzyć z coraz liczniejszymi głosami dopatrującymi się jej inspiracji w katastrofie.

Czytaj dalej

Państwo po katastrofie

Rafał Matyja

Dni żałoby narodowej po tragedii smoleńskiej były jakąś zapowiedzią rewolucji moralnej dotyczącej sfery publicznej. Rewolucji, która nie oznacza przewrotu politycznego, ale która będzie owocować tam, gdzie zapadną indywidualne decyzje.

Czytaj dalej

Na progu republikańskiego odrodzenia

Bartłomiej Radziejewski

Smoleńsk przypomniał Polakom, że mają duszę. I to nie byle jaką, bo tradycyjnie polską. Republikańską i romantyczną, szlachetną. Ten fakt ma kapitalne znaczenie historyczne, bo ostatnie siedemdziesiąt lat to dzieje duszy tej okaleczania i zapominania. Przed 10 kwietnia 2010 roku Polak był duchowym kastratem. W tym tragicznym dniu, i podczas całej narodowej żałoby, na chwilę odzyskał pełnię sił. Czy trwale?

Czytaj dalej

Nadlogika i nowe szlachectwo

Marek Wróbel

Zgodnie z nad-logiką, jeśli Marek Jurek kiedyś mówił publicznie, że potrafi przylać swemu dziecku, a taki pogląd jest niedopuszczalny, to podążając dalej, dojdziemy rychło do wniosku, że nie tylko sam Marek Jurek jest równie niedopuszczalny, ale nawet nazwy „Marek” i „Jurek”. A skoro „Jurek”, to i „Jerzy”, w tym Hausner.

Czytaj dalej

Państwo po katastrofie

Tomasz P. Terlikowski

To była ostatnia taka szansa – po pontyfikacie Jana Pawła II, zabójstwie ks. Popiełuszki, doświadczeniu wolności i 2 kwietnia 2005 roku. Jeśli teraz nie podejmiemy wyzwania, jeśli nie zaangażujemy się całkowicie, to kolejnej szansy już nie będzie. I Polska opadnie powoli na dno.

Czytaj dalej

Europa totalna coraz bardziej realna

Ireneusz Fryszkowski

Wobec zmian cywilizacyjnych, obyczajowych i mentalnych, jakie zaszły w ciągu dwunastu lat od ukazania się książki, spostrzeżenia Ziemkiewicza jako konserwatywnego publicysty zawarte w „Walcu stulecia” są intrygujące. Budzą niepokój i jawią się jako trafna przepowiednia upadku moralnego Europy.

Czytaj dalej

Close