IX Kongres Republikański - ruszyły zapisy

Drodzy sympatycy i przyjaciele! Z przyjemnością informujemy, że rozpoczęliśmy zapisy na IX Kongres Republikański. Prowadzić je będziemy w formie crowdfundingowej. Oznacza to, że oprócz zakupu biletu wstępu na Kongres, każdy może dołożyć swoją większą cegiełkę do organizacji naszego wspólnego wydarzenia.

Kongres Republikański to święto całego środowiska polskich republikanów. Spotkajmy się na nim, aby porozmawiać o ideach, które definiują dzisiejszą i jutrzejszą politykę. Razem poszukajmy odpowiedzi na najważniejsze wyzwania stojące przed Polską.

Wejściówki na IX Kongres Republikański są już do nabycia na stronie crowdfundingu:

>>KUP BILET-CEGIEŁKĘ NA KONGRES<<

Prosimy o wsparcie i zapraszamy do zapisów :)!

Rynek dystrybucji farmaceutycznej w Polsce - raport Fundacji Republikańskiej

Zapraszamy do zapoznania się z raportem pt. „Rynek dystrybucji farmaceutycznej w Polsce”, który jest efektem nie tylko własnych opracowań Fundacji Republikańskiej, ale też odwołuje się do prac wielu ekspertów i badaczy rynku aptecznego w naszym kraju.

Rynek farmaceutyczny jest dość specyficzny. Nie tylko dlatego, że wart jest ponad 30 mld zł rocznie, ale również dlatego, że w dużym stopniu dotyczy zdrowia – uznawanego przez Polaków za najwyższą wartość (wyniki badania „Diagnoza Społeczna 2015. Warunki i jakość życia Polaków”).

W ostatnich miesiącach w przestrzeni publicznej toczy się wzmożona dyskusja nad obecnym i proponowanym przez poszczególne strony kształtem rynku aptecznego w Polsce. Czy powinien on być traktowany jako element gospodarki rynkowej, czy też silniej uregulowany ze względu na bezpieczeństwo oraz dobro określonych grup: pacjentów, farmaceutów? Niniejsze opracowanie zawiera omówienie tych kwestii oraz – zdaniem autorów – najbardziej racjonalne wnioski w tym zakresie.

W raporcie wykorzystane zostały analizy i opracowania pochodzące z: Pharma Expert, IMS Health, Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET, Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego, Naczelnej Izby Aptekarskiej, Naczelnej Izby Lekarskiej, Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych, Krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych, Krajowej Izby Radców Prawnych, Naczelnej Rady Adwokackiej, Krajowej Rady Notarialnej.

Zachęcamy Państwa do wnikliwej lektury. Służymy również pomocą w przypadku jakichkolwiek pytań i wątpliwości.

Pobierz raport "Rynek dystrybucji farmaceutycznej w Polsce".

Prezydencki projekt zmian w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej

Zdjęcie: Prezydent Andrzej Duda w Senacie RP. Fot. Michał Józefaciuk / Kancelaria Senatu

W dniu 2 sierpnia 2016r. wpłynął do sejmu RP, Prezydencki projekt ustawy o zmianie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Projekt zmiany ustawy zakłada rozszerzenie działań Państwa w zakresie tworzenia korzystnych warunków dla funkcjonowania i rozwoju mikroprzedsiębiorców, małych i średnich przedsiębiorców, poprzez dodanie zapisu (punktu 1a w art. 103) o dokonywaniu oceny przewidywanego wpływu projektu ustawy lub rozporządzenia na działalność mikroprzedsiębiorców, małych i średnich przedsiębiorców, stanowiącej odrębną część uzasadnienia projektu ustawy lub rozporządzenia, z wyłączeniem tych projektów ustaw i rozporządzeń, które nie dotyczą majątkowych praw i obowiązków przedsiębiorców lub praw i obowiązków przedsiębiorców wobec organów administracji publicznej.

Z uzasadnienia projektu widać że jest on ukłonem w stronę mikro, małych i średnich przedsiębiorców które stanowią wg. danych GUS za 2014r. 99,8% ogółu przedsiębiorców oraz zgodnie z przywołanymi danymi raportu PARP sektor MSP generuje niemal 50% polskiego PKB.Czytaj dalej

Samochody w instytucjach publicznych 2014 - raport

Ministerstwo Skarbu Państwa za wynajem 10 samochodów zapłaciło w 2014 roku prawie 360 tysięcy złotych. Instytut Pamięci Narodowej na mycie 20 aut wydał ponad 32 tysiące złotych. Agencje, Ministerstwa i Senat mogły wymieniać opony tylko w co dziesiątym samochodzie. Instytucje publiczne dysponują 57 limuzynami, z który większość stanowią modele Mercedes klasy E i Audi A6. Koszt użytkowania całej państwowej floty mógł sięgnąć 40 milionów złotych. To tylko kilka najistotniejszych i najbardziej szokujących wniosków z kolejnej edycji raportu Fundacji Republikańskiej „Samochody w instytucjach publicznych 2014”. Zapraszamy do zapoznania się z jego szczegółami.

Instytucje państwowe w dalszym ciągu łamią prawo obywateli do informacji na temat wydatkowania pieniędzy publicznych. W roku ubiegłym na 159 zapytanych instytucji odpowiedziało 59. W tej edycji raportu na 159 zapytanych instytucji odpowiedziało 142, lecz zaledwie 82 przekazało dane na temat kosztów zgodnie z zapytaniem przesłanym przez Fundację.

Spośród 2501 posiadanych aut wnioskowane dane odnośnie marki, modelu, rocznika itp. otrzymano jedynie w odniesieniu do 1942 aut. Koszty związane z użytkowaniem udało się uzyskać jedynie wobec 1275 pojazdów i wyniosły one ponad 19 000 000 zł.Czytaj dalej

Podsumowanie I półrocza 2016

Szanowni sympatycy i przyjaciele Fundacji Republikańskiej!

Za nami pierwsze półrocze 2016 roku. Od ostatnich wyborów parlamentarnych w naszej Fundacji miało miejsce wiele zmian osobowych. Zakończyliśmy stare projekty i zaczęliśmy nowe. Aby się w tym wszystkim nie pogubić uznaliśmy więc, że najlepiej będzie zdać relację z tego wszystkie, co działo się w naszych skromnych progach przez ostatnie 6 miesięcy. Zapraszamy do zapoznania się z podsumowaniem I półrocza 2016 roku w Fundacji Republikańskiej!

Podsumowanie I półrocza 2016

Zmiany osobowe w organach Fundacji:

  • 4 stycznia Zarząd Fundacji został uzupełniony o dwoje nowych członków: prof. Annę Młynarską-Sobaczewską oraz Pawła Gruzę.
  • Marcin Chludziński został powołany na stanowisko prezesa Agencji Rozwoju Przemysłu S.A. (21.01). W związku z powyższym zrezygnował on 20 stycznia z zasiadania w Zarządzie Fundacji Republikańskiej.
  • 26 lutego Marek Wróbel został powołany na stanowisko Prezesa Zarządu.
  • 21 kwietnia Paweł Gruza został powołany na stanowisko wiceministra skarbu. W związku z powyższym zrezygnował z zasiadania w Zarządzie Fundacji Republikańskiej.
  • Władze Fundacji na dzień dzisiejszy: Marek Wróbel (Prezes), Stanisław Knaflewski (Wiceprezes), Anna Młynarska-Sobaczewska. Komisja rewizyjna: Maciej Gołębiewski (przewodniczący), Beata Filipowicz-Gutkowska, Karol Jagliński.

Eksperci Fundacji Republikańskiej:

  • Licząc łącznie z końcówką 2015 roku, środowisko republikańskie wydało ponad 20 polityków i urzędników wysokiego szczebla, żeby wspomnieć tylko o naszym byłym prezesie, Marcinie Chludzińskim, który dziś jest szefem Agencji Rozwoju Przemysłu, czy naszych byłych ekspertach: Annie Streżyńskiej (obecnie minister cyfryzacji), Henryku Baranowskim (prezes PGE), Marcinie Warchole (wiceminister sprawiedliwości), czy Bartoszu Marczuku (wiceminister rodziny). Były dyrektor Centrum Analiz Stanisław Tyszka jest wicemarszałkiem Sejmu z ramienia Kukiz’15.
  • Odbudowujemy bazę ekspertów. Lista nazwisk liczy w tej chwili około 25 osób, a ich kompetencję obejmują takie obszary, jak: prawo i legislacja, gospodarka, podatki, administracja i finanse publiczne, cyfryzacja, obrona narodowa, dostęp do informacji publicznej, walka z korupcją, handel, przedsiębiorczość, przemysł spożywczy, energetyka, budownictwo, ochrona zdrowia. Przeprowadziliśmy dwa szkolenia medialne dla ekspertów.

Zorganizowane konferencje:

Pozostałe wydarzenia

Pod Spodem

5 kwietnia zainicjowaliśmy nowy cykl spotkań "Pod spodem", w ramach którego organizujemy cykliczne spotkania poświęcone: cywilizacji, idei, kulturze, a więc zagadnieniom kształtującym system wartości oraz rozumienie polityki. Choć jednocześnie, ze względu na metafizyczny charakter, niepodlegającym bieżącemu wpływowi polityki.

W ramach cyklu przewidujemy dyskusje okrągłostołowe, debaty z zaproszonymi gośćmi-ekspertami, wykłady, oglądanie filmów. Większość wydarzeń jest transmitowania przez portal Stream1.pl. Do tej pory odbyły się następujące spotkania:

  1. Sztuka niesłusznie współczesna (05.04.2016)
  2. Od śmieszkizmu do hejtu (19.04.2016)
  3. Dawid kontra Goliat - Wildstein o Kurdystanie (10.05.2016)
  4. Wojna informacyjna Kremla: Przełomiec, Żochowski (24.05.2016)
  5. Globalizacja wyrokiem śmierci dla wolnego rynku? - Wróblewski, Knaflewski (07.06.2016)
  6. Dostęp do broni: Prawo czy przywilej? Plach, Szadkowski (28.06.2016)

Fundacja Republikańska w mediach

W okresie 01.01.2016 - 30.06.2016 monitoring mediów odnotował łączne 427 wzmianek o Fundacji Republikańskiej, z czego 30 w radiu i telewizji, 59 w prasie oraz 338 w internecie. Byliśmy ponadto stale obecni w mediach społecznościowych: Twitterze i Facebooku. Nasze stanowisko ws. ultimatum (https://www.facebook.com/fundacja.republikanska/posts/1197133880319455) wydanego po Brexicie przez ministrów spraw zagranicznych Francji i Niemiec zdobyło rekordową popularność, docierając co najmniej do 55 tysięcy użytkowników Facebooka. Byliśmy częstymi gośćmi Polskiego Radia 24 i Telewizji Republika, okazjonalnie pojawialiśmy się również w Telewizji Polskiej i TV Trwam. Na nasze raporty (w szczególności o rynku handlu detalicznego) powoływano się kilkadziesiąt razy.

Wybrane publikacje, wywiady i audycje z naszym udziałem:

Co dalej?

Nie ustajemy w działaniach na rzecz dobra wspólnego. W najbliższy poniedziałek opublikujemy kolejną edycję raportu „Samochody w administracji publicznej”. Pracujemy też nad nową Mapą Wydatków i Mapą Zatrudnienia, a także nad zupełnie nową Mapą Dochodów Państwa – powinny one ujrzeć światło dzienne jeszcze tego lata.

Zgodnie z obietnicą złożoną na kwietniowym seminarium nt. inwestorów zagranicznych, pracujemy również nad raportem, który będzie jednocześnie wytycznymi do stworzenia nowej polityki państwa wobec inwestycji i inwestorów. Jego premierę planujemy na początek września.

Będziemy również kontynuowali nasz cykl „Pod spodem”. Jeśli mają Państwa ciekawe pomysły i propozycje gości-ekspertów na takie spotkanie – prosimy o zgłaszanie się na poniższy mail.

Zachęcamy do śledzenia naszych działań na bieżąco:

Facebook: https://www.facebook.com/fundacja.republikanska/

Twitter: https://twitter.com/Frepublikanska

WWW: www.fundacjarepublikanska.org

Obowiązkowy samorząd gospodarczy - opinia Fundacji Republikańskiej

Zdjęcie: V Forum Małopolskich Przedsiębiorców - fot. Andrzej Banaś / Dziennik Polski

Co jakiś czas w mediach pojawiają się kolejne „obywatelskie” i „oddolne” propozycje zmiany ustawy o samorządzie gospodarczym. Ich punktem wspólnym jest utworzenie organizacji, która miałaby wyłączność na reprezentowanie przedsiębiorców przed organami władzy – np. w toku konsultacji zmian w prawie. Niektóre propozycje zakładają ich fakultatywność – tak było w przypadku projektu z 2010 roku, który forsowały Business Centre Club, Krajowa Izba Gospodarcza, Naczelna Rada Zrzeszeń Handlu i Usług, Polska Rada Biznesu oraz Związek Rzemiosła Polskiego. Są też i projekty idące dalej, proponujące utworzenie struktury, do której przynależność byłaby obowiązkowa. Przykład takiego rozwiązania wypłynął na początku czerwca br. przy okazji V Forum Małopolskich Przedsiębiorców Dziennika Polskiego.Czytaj dalej

Stanowisko Fundacji Republikańskiej w sprawie projektu zmiany systemu wynagradzania osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe

Fundacja Republikańska stoi na stanowisku, że sprawne państwo wymaga efektywnej, zmotywowanej i wykształconej administracji publicznej. Od ilości urzędników ważniejsza jest ich wysoka jakość, a tej nie da się osiągnąć bez wynagrodzeń adekwatnych do stawianych zadań i odpowiedzialności. Dlatego popieramy rządowy projekt podwyżek wynagrodzeń dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe.

W naszej opinii propozycje rządu w sprawie podwyżek odpowiadają na kilka istotnych problemów, które zostały wygenerowane przez zaniedbania ostatnich lat. Są to: duże różnice płacowe między funkcjami politycznymi a stanowiskami w Służbie Cywilnej, nieadekwatność zarobków wiceministrów do ich obowiązków i brak powiązania pensji w administracji z sytuacją gospodarczą Polski.

Problem nierównowagi wynagrodzeń w urzędach, związany z podziałem stanowisk na polityczne i cywilne, pogłębia się od lat. Obecnie w większości resortów Dyrektor Generalny (stanowisko w Służbie Cywilnej) zarabia więcej niż minister, któremu podlega. Ta nierównowaga jest jeszcze lepiej widoczna na nieco niższym szczeblu – dyrektorzy departamentów (ponownie: stanowiska w Służbie Cywilnej) zarabiają lepiej niż wiceminister, który nimi zarządza. Mało tego: wiceminister często nadzoruje kilka, a czasem nawet kilkanaście departamentów!

Wiceministrowie zasługują na oddzielną wzmiankę. To oni odpowiadają za „czarną robotę”, czyli bieżącą pracę resortów. Jest to jedna z najbardziej niedocenionych grup w administracji publicznej. Z zarobkami rzędu 6-7 tysięcy złotych netto, odpowiadającymi kierownikom zespołów w korporacjach z warszawskiego Mokotowa, są oni odpowiedzialni za budżety i programy o wartościach często liczonych w setkach milionów złotych. Tak duża odpowiedzialność jest nieadekwatna do wspomnianych wynagrodzeń. Ponadto stanowisko wiceministra można łączyć tylko z pracą parlamentarzysty, co dodatkowo utrudnia zatrudnienie fachowców z doświadczeniem biznesowym, a preferuje działaczy partyjnych.

Związanie wynagrodzeń z sytuacją gospodarczą kraju to bardzo dobry kierunek. Niepokoi nas natomiast sposób tego powiązania, zrealizowany za pomocą skomplikowanego równania z wieloma zmiennymi. Uważamy, że wynagrodzenia całej administracji publicznej powinny odzwierciedlać jej efektywność, mierzoną w sposób niepodlegający manipulacjom lub dekretowaniu. Za dobre wskaźniki uznajemy więc średnie płace w gospodarce, za złe natomiast – płacę minimalną i prognozę PKB, którymi rząd może ręcznie sterować. Ważne jest, aby wszyscy pracownicy sfery publicznej czuli wspólny cel i byli odpowiednio zmotywowani, aby do niego dążyć.

Zdajemy sobie sprawę, że temat pensji polityków, niezależnie od konfiguracji koalicji rządzącej, jest bardzo kontrowersyjny. Tym bardziej doceniamy odwagę i gotowość do wzięcia na siebie odpowiedzialności za ten ruch, który długofalowo będzie korzystny dla Polski.

Marcin Kacperek: Międzymoże!

Z ziemi egipskiej do Polski

Droga jaką od momentu powstania przebyła III RP w polityce zagranicznej przypomina drogę narodu wybranego przez pustynię do ziemi obiecanej. Podobnie jak naród żydowski po wyzwoleniu z niewoli egipskiej i latach wędrówki dotarł do biblijnego Kaanan, tak wyzwolony spod jarzma sowieckiego naród polski w okresie niespełna dekady osiągnął wymarzone członkostwo w NATO oraz UE. Podobnie jak w przypadku Izraela okazało się jednak, że zachodnia ziemia obiecana nie jest tylko krainą mlekiem i modem płynącą oraz że wcale nie musi zapewnić Polsce trwałego bezpieczeństwa.

Wbrew wielu apokaliptycznym wizjom „Mojżeszów III RP” nie należy automatycznie zakładać, że obecne kłopoty UE i Świata Zachodu muszą mieć dla Polski katastrofalne konsekwencje. Wręcz przeciwnie! Paradoksalnie mogą one stanowić okazję do osiągnięcia strategicznej dojrzałości w ocenie środowiska międzynarodowego i pozbycia się dziecięcej wiary w możliwość zapewnienia bezpieczeństwa poprzez zewnętrzne sojusze. Taką dojrzałość od momentu powstania można było zaobserwować w przypadku II RP. Co więcej, w pracy „Między Niemcami a Rosją” z 1937 r. A. Bocheński miał nawet odwagę publicznie stwierdzić, że Polska jest krajem rewizjonistycznym i powinna dążyć zmiany ładu powersalskiego, przypisującego jej drugorzędną rolę w systemie europejskim. Również i dzisiejsza III RP powinna zdobyć się na podobnie strategiczne konstatacje i podjąć działania na rzecz porzucenia swego podrzędnego statusu na arenie międzynarodowej.

Czytaj dalej

Ultimatum ministrów dyplomacji Niemiec i Francji - stanowisko Fundacji Republikańskiej

Realizacja propozycji ministrów spraw zagranicznych Niemiec i Francji uczyni z Polski prowincję unijnego superpaństwa. Wzywamy władze Rzeczypospolitej Polskiej do ich odrzucenia. Uważamy, że zarówno tryb przyjęcia stanowiska ministrów, jak i propozycje, które ono zawiera, zasługują na najwyższe potępienie. Są one antydemokratyczne, przeciwskuteczne i pogłębiają podziały między „starą” a „nową” Unią Europejską.

Główna oś sporu w Unii Europejskiej dotyczy stopnia suwerenności państw członkowskich. Czwartkowe referendum w Wielkiej Brytanii było najwyraźniejszym przejawem oporu społeczeństw europejskich wobec dalszej integracji oraz ingerencji instytucji brukselskich w sprawy krajowe. Zwykli Europejczycy chcą sami, w ramach demokratycznych procedur, decydować o losie swoim i swoich państw. I my, republikanie, przyznajemy im w tym absolutną rację.

Wobec wspomnianego wyniku referendum nikt nie ma wątpliwości, że Unia przechodzi głęboki kryzys a jej przyszłość pozostaje niepewna. Tym bardziej martwi nas więc, że przywódcy Niemiec i Francji chcą wykorzystać ten moment słabości do dalszego ograniczania suwerenności państw członkowskich.

Po pierwsze: propozycje ministrów spraw zagranicznych Niemiec i Francji, dotyczące wspólnej polityki bezpieczeństwa, nie mogą być zaakceptowane przez suwerenne państwa. Zdolność do ochrony obywateli przed zagrożeniem wewnętrznym i zewnętrznym jest podstawowym zadaniem każdego państwa. Brukselska biurokracja nie radzi sobie z zamachami bombowymi 300 metrów od siedziby Komisji Europejskiej, a tymczasem, zupełnie poza demokratycznymi procedurami wyboru i kontroli, chce przejąć władzę nad służbami specjalnymi i armią krajów członkowskich. Przedstawiona przez ministrów Ayraulta i Steinmeiera propozycja de facto pozbawi Polskę tych narzędzi.

Po drugie: propozycje dotyczące unifikacji systemów podatkowych oraz polityki monetarnej dowodzą, że unijni politycy dbają wyłącznie o partykularne interesy państw założycielskich Unii Europejskiej. Rozwiązania te, po wprowadzeniu w życie, doprowadziłyby do ograniczenia przewagi konkurencyjnej nowych państw Unii Europejskiej, grożąc widmem stagnacji gospodarczej w całym regionie.

Po trzecie wreszcie: ministrowie spraw zagranicznych Francji i Niemiec kontynuują haniebny proces przymuszania państw członkowskich do obowiązkowej relokacji tzw. „uchodźców”. Mimo wielokrotnego sprzeciwu ze strony państw grupy Wyszehradzkiej, ale też m.in. Finlandii i Rumunii, unijni przywódcy chcą odebrać krajom członkowskim prawo do samodzielnego kształtowania polityki migracyjnej.

Polska potrzebuje unii suwerennych państw narodowych, a nie mechanizmu wymuszającego wolę silniejszych na słabszych.

Close