Rzeczy Wspólne #23 - premiera

Rzeczy Wspólne #23 – premiera

Szanowni Prenumeratorzy i Czytelnicy kwartalnika Rzeczy Wspólne!

Z radością prezentujemy Państwu 23. numer naszego republikańskiego pisma. Do roli redaktora naczelnego powraca w nim Mariusz Staniszewski, a tematem okładkowym jest obronność i wojsko. Stąd też hasło numeru: Kiedy będziemy potęgą. W środku teksty autorstwa m.in. gen. Romana Polko, Romualda Szeremietiewa i Łukasza Warzechy. Ponadto dużo miejsca poświęciliśmy podatkom i gospodarce (o nich piszą m.in. prof. Robert Gwiazdowski i Cezary Kaźmierczak). Jak zwykle nie omijamy też tematów stricte politycznych - analizujemy co piszczy w PiSie (Mariusz Staniszewski, Marek Wróbel) i co słychać zagranicą (Tomasz Wróblewski o nadchodzącej prezydenturze Donalda Trumpa, wywiad z wiceministrem SZ Konradem Szymańskim o przyszłości Unii Europejskiej).

Oficjalna sprzedaż (w sklepach sieci Empik) i wysyłka do prenumeratorów rozpocznie się w poniedziałek 23 stycznia. Nowy numer można już zamówić w przedsprzedaży w naszym sklepie internetowym - kup go teraz! Zachęcamy również do przejrzenia pozostałej oferty Składu Republikańskiego - w promocyjnych cenach można w nim zamówić archiwalne numery kwartalnika oraz nasze Mapy Wydatków i Dochodów Państwa. Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z ofertą!
Czytaj dalej

Radosław Żydok: Kluczowe wyzwania polskiej elektroenergetyki

Radosław Żydok: Kluczowe wyzwania polskiej elektroenergetyki

Polsce grożą niedobory prądu. System elektroenergetyczny jest stary, a sprawność elektrowni niska. Koszty ich utrzymania będą powiększać zakupy pozwoleń na emisję CO2. Godzenie unijnej polityki klimatycznej ze specyfiką polskiej energetyki będzie wymagało finezji. Czy Ministerstwo Energii podoła?

Prawo i Sprawiedliwość rozpoczęło sprawowanie władzy w państwowej energetyce od niełatwego zadania. Spółki energetyczne należące do Skarbu Państwa jeszcze za rządów PO-PSL zostały zaangażowane w ratowanie nierentownego górnictwa węgla kamiennego. Opór społeczny, wyrażany przez związki zawodowe górników, powoduje, że restrukturyzacja idzie powoli. To z kolei sprawia, iż spółki energetyczne zamiast wycofać się z ratowania węgla, zmuszane są do zwiększenia swojego zaangażowania finansowego w te operacje. Jednocześnie stoją przed nimi ogromne wyzwania związane z modernizacją starych i budową nowych jednostek wytwórczych. Już w tej chwili nasz system elektroenergetyczny działa na granicy wydolności. Tegoroczne lato było dla niego wyjątkowo łagodne, ale przyszłość nie rysuje się w jaśniejszych barwach. Średnia wieku bloków węglowych w Polsce to ok. 35 lat. Niemal wszystkie z nich pracują w parametrach subkrytycznych, czyli ze znacznie mniejszą sprawnością i większą emisją gazów cieplarnianych niż nowe elektrownie. Od dawna mówi się o budowie polskiej siłowni jądrowej, powstała nawet dedykowana temu spółka, która rozpoczęła prace planistyczne… i na tym projekt stanął. Potrzeby inwestycyjne elektroenergetyki są więc ogromne. Jak w takiej sytuacji powinno odnaleźć się Ministerstwo Energii? Które wyzwania będą najtrudniejsze i jak im zaradzić?Czytaj dalej

Marek Wróbel: Zgoda warunkiem rozwoju

Marek Wróbel: Zgoda warunkiem rozwoju

Jeśli obóz rządzący ma osiągnąć coś więcej niż wybór na następną kadencję, nie może poprzestać na utrzymaniu dobrych wyników sondażowych. Potrzeba budowy prawdziwej zgody narodowej rozumianej jako powszechna akceptacja dla generalnych celów polskiej polityki i wizji przyszłej Polski, czyli inaczej - jednomyślność w kwestiach tożsamości i racji stanu.

Oprócz zastanawiania się, czy kontrole CBA w państwowych koncernach świadczą o braku różnicy między obozem dobrej zmiany a poprzednikami, czy też właśnie przeciwnie – świadczą o zupełnie nowej jakości dzisiejszej władzy – warto zauważyć jedno. Otóż wystąpienie mechanizmu samokontrolnego już po 10 miesiącach rządów (przypomnijmy, że podobną wrażliwością PO-PSL zaczęło się wykazywać mniej więcej w połowie drugiej kadencji) można również odczytać jako przejaw zamykania wstępnego, przygotowawczego etapu sprawowania władzy.Czytaj dalej

Rzeczy Wspólne nr 22 już w sprzedaży!

Rzeczy Wspólne nr 22 już w sprzedaży!

Szanowni Prenumeratorzy i Czytelnicy kwartalnika Rzeczy Wspólne!

Na wstępie pragniemy Państwa gorąco przeprosić. Od wydania ostatniego numeru Rzeczy Wspólnych minął blisko rok. Dla Fundacji Republikańskiej i redakcji kwartalnika był to okres wytężonej pracy i ogromnych zmian. Nasz zespół uległ całkowitej przebudowie, a mimo to udało nam się wiele osiągnąć. O tym, co nas spotkało w I półroczu 2016 roku napisaliśmy w specjalnym sprawozdaniu. Od 22 numeru wracamy do stałego cyklu kwartalnego. Kolejny, 23 numer, ukaże się jeszcze w tym roku. Ale zanim to nastąpi - zapraszamy do zapoznania się z wydaniem bieżącym, zatytułowanym "Jak zaplanować rozwój". Zakupić można go już teraz w salonach Empik oraz w naszym republikańskim sklepie. Pełny spis tekstów poniżej.

Czytaj dalej

Marcin Kacperek: Międzymoże!

Z ziemi egipskiej do Polski

Droga jaką od momentu powstania przebyła III RP w polityce zagranicznej przypomina drogę narodu wybranego przez pustynię do ziemi obiecanej. Podobnie jak naród żydowski po wyzwoleniu z niewoli egipskiej i latach wędrówki dotarł do biblijnego Kaanan, tak wyzwolony spod jarzma sowieckiego naród polski w okresie niespełna dekady osiągnął wymarzone członkostwo w NATO oraz UE. Podobnie jak w przypadku Izraela okazało się jednak, że zachodnia ziemia obiecana nie jest tylko krainą mlekiem i modem płynącą oraz że wcale nie musi zapewnić Polsce trwałego bezpieczeństwa.

Wbrew wielu apokaliptycznym wizjom „Mojżeszów III RP” nie należy automatycznie zakładać, że obecne kłopoty UE i Świata Zachodu muszą mieć dla Polski katastrofalne konsekwencje. Wręcz przeciwnie! Paradoksalnie mogą one stanowić okazję do osiągnięcia strategicznej dojrzałości w ocenie środowiska międzynarodowego i pozbycia się dziecięcej wiary w możliwość zapewnienia bezpieczeństwa poprzez zewnętrzne sojusze. Taką dojrzałość od momentu powstania można było zaobserwować w przypadku II RP. Co więcej, w pracy „Między Niemcami a Rosją” z 1937 r. A. Bocheński miał nawet odwagę publicznie stwierdzić, że Polska jest krajem rewizjonistycznym i powinna dążyć zmiany ładu powersalskiego, przypisującego jej drugorzędną rolę w systemie europejskim. Również i dzisiejsza III RP powinna zdobyć się na podobnie strategiczne konstatacje i podjąć działania na rzecz porzucenia swego podrzędnego statusu na arenie międzynarodowej.

Czytaj dalej

Siedem rezerw prostych

Siedem rezerw prostych

Nie wiadomo, kto i jak będzie rządzić Polską po jesiennych wyborach parlamentarnych. Wiadomo jednak, że istnieje kilka sposobów, dzięki którym każda nowa ekipa może łatwo i szybko uczynić państwo lżejszym, skuteczniejszym, uczciwszym, tańszym i bardziej sterownym

Polska stoi w obliczu wielkiej i prawie pewnej zmiany. Jej charakter pozostaje jednak niewiadomą, również dla przyszłych kreatorów. Kierunków rozwoju jest wiele, ale którykolwiek byśmy wybrali, można i trzeba wykonać kilka podstawowych ruchów, ułatwiających wszystkie strategie, o ile tylko będą one miały na celu wsparcie dobra wspólnego, a nie grup interesów. Mamy rezerwy proste, których uruchomienie znacznie poprawi sytuację państwa i obywateli.

Czytaj dalej

Zmiany dzięki zmianom - wstępniak nowego numeru Rzeczy Wspólnych

Zmiany dzięki zmianom – wstępniak nowego numeru Rzeczy Wspólnych

W ostatnich miesiącach wydarzyło się bardzo wiele. Zmieniają się okoliczności międzynarodowe (i bynajmniej nie chodzi tylko o rosyjską awanturę), zmieniają się oczekiwania Polaków, zmienił się prezydent i najprawdopodobniej zmieni się też cały układ rządzący w naszym kraju. Najbardziej widoczna jest oczywiście przemiana polityczna, ale najbardziej istotna – ta w zbiorowej psychice naszego społeczeństwa. Ona to bowiem umożliwia wprowadzenie reform, które mogą wyznaczyć Polsce nowe kierunki rozwoju, odwrócenie niekorzystnych trendów, wreszcie nowe miejsce wśród krajów Europy i świata.

Czytaj dalej

Pogodzić Piłsudskiego z Dmowskim. Chrześcijaństwo – republikanizm – narodowość

Pogodzić Piłsudskiego z Dmowskim. Chrześcijaństwo – republikanizm – narodowość

Debata o polskiej polityce wschodniej w III RP ogniskuje się wokół dwóch skrajnych koncepcji, będących współczesną emanacją konkurencyjnych idei polityki wschodniej z czasów II RP: federacyjnej – reprezentowanej przez obóz marszałka Piłsudskiego oraz inkorporacyjnej – związanej z Narodową Demokracją Romana Dmowskiego. O ile pierwsza z nich znalazła swego spadkobiercę w postaci programu „prometeizmu” środowiska Kultury Paryskiej, który niemal całkowicie zdominował okres po 1989 r., tak ta druga – częściowo skompromitowana w okresie PRL – wciąż nie doczekała się godnej kontynuacji. Obecnie, w obliczu częściowego sukcesu idei prometejskiej na odcinku ukraińskim, ale również wobec pewnych jej niepowodzeń, coraz wyraźniej widać potrzebę dokonania korekty polskiej polityki wschodniej. Tym razem powinna ona przyjąć nieco bardziej „endecki” charakter, co nie oznacza, że pozostawać ma w opozycji do koncepcji Giedroycia i Mieroszewskiego. Wręcz przeciwnie. Wydaje się, że warunki do symbolicznego „pogodzenia Piłsudskiego z Dmowskim” zaistniały częściowo w warunkach III RP, a w pełni zaistnieć mogą w niedalekiej przyszłości. Co więcej, pogodzenie to mogłoby znaleźć oddźwięk nie tylko w obszarze polityki wschodniej i zagranicznej w ogóle, ale również w sprzężonych z nimi, kluczowych kwestiach polityki wewnętrznej.

Piłsudski i Dmowski
Koncepcja federacyjna Piłsudskiego zakładała utworzenie na ziemiach należących do Rosji – w oparciu o klucz narodowościowy – niepodległych Litwy, Białorusi i Ukrainy, połączonych w federację pod przewodnictwem Polski. Realizacja takiego scenariusza miała odbywać się z zachowaniem równouprawnienia wszystkich narodów federacji oraz w oparciu o porozumienie z Niemcami. Będąca jej przeciwieństwem koncepcja inkorporacyjna z kolei, polegała na utworzeniu państwa polskiego na ziemiach o przewadze ludności polskiej w porozumieniu z Rosją, a następnie asymilacji pozostałych mniejszości narodowych (z wyjątkiem Żydów). Jak wiemy żadnej z koncepcji nie udało się całkowicie wprowadzić w życie, jednak to właśnie polityka endecji ostatecznie zatriumfowała w praktyce.Czytaj dalej

Close