Niekończąca się tragedia. Ratowanie Grecji trwa już prawie 8 lat

Niekończąca się tragedia. Ratowanie Grecji trwa już prawie 8 lat

Na światowych rynkach finansowych dominuje dziś kolor czerwony. Amerykańskie giełdy zaliczyły wczoraj jeden z największych spadków w historii. WIG20 na ten moment traci prawie 3%, bitcoin od szczytu spadł o prawie 70%. Jeśli jesteś inwestorem i przeklinasz dzisiejszy dzień, mamy dla Ciebie pocieszenie: Grecja i tak ma gorzej.

Kryzys zadłużenia, który doprowadził do niewypłacalności Grecji, rozpoczął się na przełomie 2009 i 2010 roku a swój szczyt osiągnął w 2012. Obniżka ratingu greckich obligacji do poziomu śmieciowego doprowadziła do wzrostu rentowności do wartości sięgających nawet 40%. Zadziałał typowy efekt domina: wzrost kosztów obsługi długu zwiększył deficyt budżetowy, co jeszcze bardziej podniosło rentowność obligacji (premię dla inwestorów za ryzyko), co znowu podniosło koszty obsługi zadłużenia...

Tymczasem program ratunkowy, który miał podźwignąć ten kraj z zapaści, wdrażany jest już od połowy 2010 roku. I końca nie widać.Czytaj dalej

Komentarz: Gdzie jest Polska Fundacja Narodowa, kiedy jej potrzeba?

Komentarz: Gdzie jest Polska Fundacja Narodowa, kiedy jej potrzeba?

Polecamy Państwu komentarz naszego prezesa, Marka Wróbla, na temat konfliktu dyplomatycznego z Izraelem i działaniami Polskiej Fundacji Narodowej (a właściwie ich braku), która miała budować pozytywną narrację o Polsce w świecie.

Kryzys szaleje, wrogowie Polski już prowadzą kanonadę. Jest pewne, że nowe ataki nadejdą z niejednej strony. Dotychczas w zasadzie przyjazny rząd Izraela (przynajmniej za taki uznawany) rozpoczyna brutalną agresję przeciw nam, zaskakując nas kompletnie - bo myśleliśmy, że nieprzyjacielem jest amerykańska diaspora, a na Tel-Awiw możemy liczyć. Dochodzi zapewne do znacznego przeszeregowania - być może Izrael dogadał się z Niemcami, być może D. Trump musi spłacić wyborcze długi, być może jeszcze coś.

W tym czasie członek zarządu Polskiej Fundacji Narodowej publikuje "ważny tekst", w którym przeprowadza analizę, jaka była gotowa lata temu (zresztą mocno dziurawą - pomijającą choćby w/w kwestie amerykańskie lub izraelskie, opartą za to na "panie Prezesie, atakują nas, bo jesteśmy tacy wspaniali", co jest co najwyżej półprawdą), stawia postulaty stawiane od lat i pisze o licznych, a nieznanych opinii publicznej działaniach Fundacji. Ale tych z "oczywistych względów" nie może ujawnić.Czytaj dalej

Kogo naprawdę zalewa fala neonazizmu?

Kogo naprawdę zalewa fala neonazizmu?

Od kilku dni cała Polska żyje aferą związaną z - jak się okazało - neonazistowską organizacją Duma i Nowoczesność, której przedstawiciele m.in. wychwalali Adolfa Hitlera. Na nagraniu ujawnionym przez TVN zarejestrowano kilka osób, co do których nie można mieć wątpliwości, że są neonazistami. Od dnia opublikowania filmu stacja alarmuje, że Polskę zalewa brunatna fala faszyzmu pod jego różnymi odmianami.

Nie mamy zamiaru lekceważyć wybryków grupy zarejestrowanej przez dziennikarzy TVN. Uważamy, że ludzie o takich poglądach nie mają miejsca w sferze publicznej i powinni być surowo karani. Polska doświadczyła wystarczająco dużo zła z rąk totalitarnych wyznawców Hitlera i Stalina.

Chcemy jednak zwrócić uwagę na skalę i reakcję mediów. Od zeszłorocznego Marszu Niepodległości niektórzy dziennikarze starają się za wszelką cenę wskazać, że faszyzm i nazizm są w Polsce zjawiskami powszechnymi i masowymi. Niestety (dla zwolenników tej teorii, my się cieszymy), poza wybrykami Czarnego Bloku na Marszu (który nie jest związany z organizatorami tego wydarzenia) oraz ostatnio ujawnioną Dumą i Nowoczesnością, ciężko jest wskazać inne przypadki jawnego pochwalania nazizmu lub podobnych ideologii. Czytaj dalej

Światełko w tunelu dla mikroprzedsiębiorców. Wraca projekt Małej Działalności Gospodarczej

Światełko w tunelu dla mikroprzedsiębiorców. Wraca projekt Małej Działalności Gospodarczej

Najmniejsi przedsiębiorcy już wkrótce mogą poczuć sporą ulgę. Według informacji medialnych, do gry wraca projekt tzw. Małej Działalności Gospodarczej, czyli jednolitej daniny uzależnionej od przychodu, która integrowałaby w sobie dotychczasowe ryczałtowe składki ZUS, zdrowotną i podatek dochodowy. Projekt autorstwa posła PiS Adama Abramowicza został zaprezentowany na konferencji o szarej strefie, którą organizowaliśmy wspólnie ze Związkiem Przedsiębiorców i Pracodawców [1] w kwietniu 2016 roku.

Początkowo wydawało się, że Mała Działalność Gospodarcza wejdzie w życie jeszcze w 2017 roku. Wskazywało na to poparcie dla projektu udzielone przez ówczesnego ministra rozwoju, Mateusza Morawieckiego [2]. Niestety, tkwił on w poczekalni blisko rok i powrócił dopiero w kwietniu 2017 roku. Byliśmy obecni również na tamtym posiedzeniu zespołu posła Abramowicza [3]. Niedługo po tym posiedzeniu patronat nad ustawą objęło oficjalnie Ministerstwo Rozwoju i wprowadziło ją do rządowego procesu legislacyjnego. I kiedy już wydawało się, że nic nie stanie projektowi na przeszkodzie, swój sprzeciw wyraziło Ministerstwo Rodziny odpowiedzialne za ZUS. Wszyscy byli przekonani, że to już koniec Małej Działalności Gospodarczej.

Czytaj dalej

Monitoring horyzontalny ma sens!

Monitoring horyzontalny ma sens!

Jak informuje Puls Biznesu, Ministerstwo Finansów szykuje bardzo ciekawą zmianę wpływającą na relację pomiędzy podatnikiem, urzędem skarbowym i doradcą podatkowym. Mowa mianowicie o funkcjonującym w Holandii oraz testowanym w innych państwach tzw. monitoringiem horyzontalnym (z ang. horizontal monitoring compliance).

Dzięki temu zabiegowi znacznie obniżone zostanie ryzyko podatkowe, poprzez stały dostęp do urzędnika i jego wykładni w danej sprawie, zamiast kontroli „po fakcie”. Dodatkowo dzięki zasadzie „agree to disagree” obywatel będzie miał prawo nie zgodzić się z wykładnią urzędnika i wyjaśnić spór na drodze sądowej. I to wszystko przed rozpoczęciem określonej działalności! Taki mechanizm przypomina nieco stosowaną w państwach anglosaskich procedurę "No-action letter". Raport na jej temat (wraz z propozycją transpozycji tych rozwiązań do polskiego prawa) opublikowaliśmy rok temu (link do raportu).Czytaj dalej

Nielegalny rynek spirytusu i napojów spirytusowych w Polsce

Nielegalny rynek spirytusu i napojów spirytusowych w Polsce

Czarny rynek mocnych alkoholi w Polsce wyniósł ok. 24 mln litrów 100% alkoholu w 2016 roku. W tym morzu nielegalnych trunków, jakie trafiają do konsumentów, ok. 18 mln litrów stanowi alkohol skażony, przemyt to co najmniej 3 mln litrów, a bimbrownictwo to kolejne 3 mln litrów nielegalnego spirytusu wprowadzonego do obrotu. Czarny rynek stanowi prawie 20% rynku alkoholi mocnych w Polsce. Straty skarbu państwa z tytułu nieodprowadzonej akcyzy i podatku VAT sięgają 2 mld złotych – wynika z analiz przeprowadzonych przez Fundację Republikańską.

Nielegalny alkohol powoduje straty nie tylko u legalnych producentów i w budżecie państwa, ale jednocześnie jego konsumpcja stanowi zagrożenie życia i zdrowia konsumentów. Alkohole z nieznanego źródła mogą zawierać silnie trujący metanol oraz glikol a także skażalniki i związki powstałe w wyniku ich wytrącania. Według Narodowego Funduszu Zdrowia, w 2016 roku alkoholem metylowym zatruły się w Polsce 152 osoby, a 37 zmarło. Z kolei glikolem zatruły się 192 osoby, a 24 zmarły. Dane te obejmują jedynie osoby hospitalizowane. Należy więc domniemywać, że liczba osób z zatruciami alkoholem skażonym, ale nie hospitalizowanych jest znacznie większa i sięga tysięcy. Poprzednie lata były podobnie tragiczne.Czytaj dalej

Akumulacja kapitału w gospodarce Polski - nowy raport Fundacji Republikańskiej

Akumulacja kapitału w gospodarce Polski – nowy raport Fundacji Republikańskiej

Gospodarka Polski do dalszego, dynamicznego rozwoju potrzebuje wzrostu poziomu oszczędności krajowych, szczególnie długoterminowych. W strukturze aktywów finansowych polskich gospodarstw domowych dostrzegalna jest duża luka, którą powinny wypełnić oszczędności emerytalne. Bez nich trudne będzie pozyskiwanie kapitału udziałowego dla małych i średnich przedsiębiorstw, a ten jest z kolei niezbędny do finansowania inwestycji i innowacji. To główne wnioski raportu Fundacji Republikańskiej zatytułowanego "Akumulacja kapitału w gospodarce Polski", który został dziś zaprezentowany podczas Kongresu 590.

W ostatnich miesiącach szczególnie dużo uwagi mediów i opinii publicznej przyciągnął problem niskich inwestycji jako czynnika składowego Produktu Krajowego Brutto. Eksperci i politycy zwracali uwagę na to, że przedłużający się okres niskich inwestycji będzie oznaczał wolniejszy wzrost gospodarczy Polski w przyszłości. Braki w inwestycjach często tłumaczone są niskim poziomem oszczędności, z których te inwestycje są finansowane. W sferze publicznej pojawiło się wiele hipotez i wytłumaczeń tego stanu rzeczy.

Dostrzegając wagę tego problemu oraz widząc, że jego wytłumaczenie nie jest oczywiste i jednoznaczne, zespół Fundacji Republikańskiej podjął się badania, którego celem było ustalenie jaki jest faktycznie stan oszczędności Polaków i jakie są jego skutki dla gospodarki kraju. Analiza objęła wszystkie najważniejsze obszary związane z tą tematyką, tj. oszczędności gospodarstw domowych, inwestycje w sektorze przedsiębiorstw, przepływy pieniężne z zagranicą oraz stan sektora finansów publicznych.Czytaj dalej

Skąd się bierze (weźmie) deficyt? O wadliwych mechanizmach wydatkowych sektora finansów publicznych

Skąd się bierze (weźmie) deficyt? O wadliwych mechanizmach wydatkowych sektora finansów publicznych

Jedną z najpoważniejszych i jednocześnie niedostrzeganych społecznie bolączek naszego państwa są finanse publiczne i przepisy regulujące zasady wydatkowania środków publicznych. W efekcie media regularnie elektryzują informacje nt. sytuacji budżetu. Raz są to informacje dobre, raz złe, ale de facto dla obywateli niezrozumiałe pozostają mechanizmy, które je kształtują.

Od początku bieżącego roku byliśmy informowani o doskonałej sytuacji budżetowej (notowana była co miesiąc nadwyżka), ale jednocześnie rządzący zapowiadali, że na koniec roku należy spodziewać się dość wysokiego deficytu. Kilka dni temu pojawiła się w obiegu medialnym informacja o jego planowanej wysokości – 50 mld zł, co wywołało lawinę komentarzy. Jest to doskonała okazja do zastanowienia się nad przyczyną takiej sytuacji.Czytaj dalej

Opinia do projektu ustawy o zasadach wspierania nowych inwestycji z dn. 20.10.2017 r.

Opinia do projektu ustawy o zasadach wspierania nowych inwestycji z dn. 20.10.2017 r.

Fundacja Republikańska od dawna podnosiła w debacie publicznej kwestię konieczność zmiany polityki Polski wobec inwestorów zagranicznych. Główne założenia naszej propozycji znajdują się w opublikowanym w grudniu 2016 roku raporcie Polska wobec Inwestorów Zagranicznych. Propozycja nowej polityki.

W związku z powyższym, z satysfakcją przyjęliśmy informację o rozpoczęciu przez rząd Prawa i Sprawiedliwości prac na zmianą tej polityki. Cieszy nas, że w opublikowanym 20.10.2017 roku projekcie ustawy znajdują się zapisy o przyjęciu kryteriów jakościowych przy ocenie inwestycji (art. 15, ust. 2, pkt 1), co postulowaliśmy w naszym raporcie. Uważamy również, iż zdefiniowanie nowych inwestycji (art. 2, ust. 1) jako „…zwiększeniem zdolności produkcyjnej istniejącego zakładu, dywersyfikacją produkcji zakładu poprzez wprowadzenie produktów uprzednio nieprodukowanych w zakładzie lub zasadniczą zmianą dotyczącą procesu produkcyjnego istniejącego zakładu” czyli objęcie wsparciem reinwestycji, jest kierunkiem słusznym.Czytaj dalej

Close