Prawo prasowe wreszcie zdekomunizowane!

Prawo prasowe wreszcie zdekomunizowane!

Na najbliższym posiedzeniu Sejmu odbędzie się głosowanie nad zmianami w ustawie prawo prasowe. Pierwszą, symboliczną zmianą jest zastąpienie w ustawie Rzeczypospolitej Ludowej Rzeczypospolitą Polską. Pomimo 18 nowelizacji od 1990 roku dopiera ta nowela ma wymieść PRL z prawa prasowego.

Co nas szczególnie cieszy, to fakt, że projekt ten był "oczkiem w głowie" wiceministra kultury Pawła Lewandowskiego, naszego byłego eksperta i koordynatora projektów. To dzięki jego zaangażowaniu i nadzorowi nad procesem powstania ustawy znalazły się w niej również zapisy dekomunizujące prawo prasowe.

Pozostałe zmiany wynikają z wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który uznał, że odpowiedzialność karna w postaci ograniczenia wolności za publikacje wypowiedzi bez autoryzacji jest nieproporcjonalna i nadmierna. Nowelizacja wprowadza odpowiedzialność wykroczeniową, a nie jak do tej pory karną.

Jednakże najważniejszą zmiany dotyczą autoryzacji. Obecne przepisy pozwalają na blokowanie publikacji artykułów przez zwlekanie z autoryzacją, co wynika z braku terminów w jakich ma zostać dokonana autoryzacja. Innym sposobem na blokowanie jest wprowadzanie nowych wypowiedzi do tekstów autoryzowanych oraz zmianie kolejności odpowiedzi, co bardzo często powoduje zmianę sensu przekazu. Widząc to jako przeszkodę dla pracy i niezależności dziennikarskiej wprowadzono terminy ustawowe 6 godziny dla dzienników oraz 24 godziny dla czasopism na autoryzację. Artykuły w sieci są traktowane tak samo jak prasa tradycyjna. Po tym czasie, w razie braku lub odmówienia autoryzacji, redakcja będzie mogła opublikować dosłowny cytat z wypowiedzi bez narażania się na odpowiedzialność.

Proponowane prawo wprowadza dodatkowe obostrzenie dla osób na stanowisku redaktora naczelnego. Osoby te nie będą mogły pełnić tego stanowiska, jeżeli nie upłynęło 10 lat od skazania za przestępstwa przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej.
Ostatnią zmianą jest wprowadzenie kary za nieumożliwienie autoryzacji tekstu osobie udzielającej informacji. Wyjątkiem jest publikacja dosłownie cytowana.

Wprawdzie w nowelizacji nie pojawiły się od lat postulowane zmiany w mechanizmach publikacji sprostowań, a same zmiany w autoryzacji zostały wymuszone przez wyrok ECTS, ale jest to zwrot w dobrą stronę jeżeli chodzi o działalność dziennikarską oraz ochronę osób, które udzielają wypowiedzi.

Komentarze

Fundacja Republikańska

Fundacja Republikańska

Close